|
Blokowiska z wielkiej płyty powszechnie nazywane „sypialnią Tarnowa”, to tereny, gdzie jedynym miejscem zorganizowanego wypoczynku dla dzieci są place zabaw. Zwłaszcza w okresie wakacyjnym stanowią one bazę infrastrukturalną, która powinna służyć wypoczynkowi i dobrej zabawie. Ale w tym miejscu warto zadać sobie pytanie czy tarnowskie place zabaw są bezpieczne?
Niestety, po odwiedzeniu dziesięciu miejsc tego typu usytuowanych przy ulicach Bitwy o Wał Pomorski, Westerplatte, Marynarki Wojennej, Szpitalnej, Bitwy pod Monte Cassino oraz osiedlu Legionów nie mam cienia wątpliwości, że można je nazwać różnie, ale na pewno nie placami zabaw, co obrazuje dokumentacja fotograficzna zamieszczona w niniejszym opracowaniu. Jedynie obiekt przy ul. Wojska Polskiego spełnia wymagania, które kwalifikują go do bardzo małej grupy bezpiecznych obiektów do zabawy.
Jeśli zatem władze Tarnowa, spółdzielni mieszkaniowych oraz inspektor nadzoru budowlanego nie podejmą natychmiastowej interwencji mającej na celu podniesienie poziomu bezpieczeństwa na terenie wspomnianych obiektów, wówczas wysłużone, zniszczone i nie konserwowane urządzenia sprawią, że place zabaw będą zamieniały się w place wypadków!
Jako przewodniczący Klubu Forum Młodych Prawa i Sprawiedliwości w Tarnowie Grzegorz Kądzielawski zaapelował do osób odpowiedzialnych za należyte utrzymanie terenów wypoczynkowych dla dzieci, aby przeprowadziły stosowne kontrole, które w konsekwencji pozwolą na wyeliminowanie urządzeń stwarzających potencjalne zagrożenie zdrowia i życia najmłodszych obywateli naszego miasta.
Inauguracja tarnowskiej kampanii na rzecz bezpiecznych placów zabaw spotkała się z dużym zainteresowniem lokalnych mediów. Również władze miasta szybko zareagowały na apel. Czy była to reakcja pozytywna? Już wkrótece informacja na ten temat. Zpraszamy!!!
|